Szuwarek pisze:
Również interesuję się fantasty, ale głównie książkami. Nigdy nie miałem okazji spróbować żadnej gry, choć nie powiem, żebym nie miał ochoty. Ale towarzystwa do tego brak.
Również interesuję się fantasty, ale głównie książkami. Nigdy nie miałem okazji spróbować żadnej gry, choć nie powiem, żebym nie miał ochoty. Ale towarzystwa do tego brak.
Łukasz kolega zaczął nam nawet prowadzić RPG Gasnące Słońca przez Skypa...
Jak się jest zdesperowanym to wszystko możliwe. Z kolei "planszówkami" zaraziłam już całą rodzinę. Bratu szczególnie się spodobała Battlestar Galactica, w 70% gier jestem cylonem czyli szkodzę ludziom