Sesje rpg fajne są : dużo zależy od zgrania tak jak mówiłeś Sadysta, we wtorek gram w Pathfindera (zazwyczaj niedzielna sesja przeniesiona z powodu weekendu majowego)... A dzisiaj z kolei jednostrzałówkę w Legendę 5 Kręgów (prawdopodobnie).
Dużo zależy od rzutów kości i szczęścia graczy, kiedyś kolega stworzył wypasionego smoka, który miał być poważną przeszkodą dla drużyny smok wyrzucił 1 (całkowitą porażkę), a jeden z graczy wyrzucił 20 (100 % sukces). Smok sam się wręcz nadział na miecz takowego gracza, było po walce zostało tylko grabienie jaskini smoka
Dużo zależy od rzutów kości i szczęścia graczy, kiedyś kolega stworzył wypasionego smoka, który miał być poważną przeszkodą dla drużyny smok wyrzucił 1 (całkowitą porażkę), a jeden z graczy wyrzucił 20 (100 % sukces). Smok sam się wręcz nadział na miecz takowego gracza, było po walce zostało tylko grabienie jaskini smoka